Spektakl „Zasoby nieludzkie” w wykonaniu Teatru Wolandejskiego (28 lutego)

Foto: Paweł BalaBielański Ośrodek Kultury zaprasza na spektakl  „Zasoby nieludzkie” w wykonaniu Teatru Wolandejskiego już 28 lutego (sobota), godz. 19.00

„Zasoby nieludzkie” – czarna komedia o kłamstwach i słabościach, a także o nadziei na to, że życie nagle zmieni się na lepsze.

Bilety: 15 zł. Przedsprzedaż od 16 lutego. Kasa BOK czynna: poniedziałek, środa, czwartek, piątek 16.00 – 19.00; wtorek 10.00 – 13.00 oraz na godzinę przed imprezą.

Jak mądrze zarządzać interesem? Ziemowitowi wydawało się, że wie. Problem w tym, że to nie tylko jego interes. Zawsze kiedy pojawia się pistolet, wiadomo, że będą kłopoty. Ale Ziemowit miałby kłopoty i bez pistoletu. Jego firma stanęła nad przepaścią i wkrótce zrobi wielki krok naprzód. Również nad osobistym życiem Ziemowita wiszą czarne chmury. Przychodzi taki moment, w którym nie pomogą już żadne zagrywki. Idzie burza.

premiera: 13.04.2014 r.

scenariusz i reżyseria: Stanisław Kubiak
występują: Michał Kapa, Jakub Kordas, Agata Darnowska, Magdalena Dwurzyńska
producent: Joanna Kostana

RECENZJA: Beata Gumienna, źródło: www.wiadomosci24.pl

Zasoby nieludzkie” w wykonaniu aktorów Teatru Wolandejskiego. Nieludzkie traktowanie pracowników to temat coraz bardziej aktualny. Reżyser, Stanisław Kubiak, słowami Szekspira wyjaśnia widzow i do czego doprowadzają kłamstwa, mataczenia i uciekanie przełożonych od problemów. Ziemowit Radukow (w tej roli Michał Kapa) prowadzi firmę, lecz nie wiadomo czym się dokładnie ona zajmuje, za trudnia ludzi, nie wiadomo ilu, wiadomo tylko, że ostatnio chyba z dziesięciu zwolnił, ma też swoją osobistą księgową (Magdalena Dwurzyńska), która sama musi rozwiązywać problemy pojawiające się w firmie, za to on zajmuje się pisaniem
wniosków unijnych. Czego dotyczą te wnioski także nie wiadomo, wiadomo tylko, że pochłaniają go one w 100 procentach. Tak więc Ziemowit zajmuje się
pisaniem ważnego wniosku, odbieraniem telefonów i szybkim kończeniem rozmowy, a także popijaniem

procentowego napoju, tak dla wyluzowania, w końcu przy nadmiarze pracy warto też mieć przyjemności. Pewnego dnia aż iskrzy od problemów. Jednocześnie i żona Ziemowita – Ewa (Agata Darnowska), ma do niego pretensje, jego przyjaciel Karol (Jakub Kordas) także postanawia przeprowadzić z zapracowanym kolegą bardzo ważną rozmowę, do tego przyjeżdża do domu szefa rozzłoszczona księgowa Asia i nachodzą go w domu oszukani przez niego panowie. I jak tu spokojn
ie zarządzać firmą? Jak można w skupieniu pisać wniosek unijny, skoro wszyscy czegoś chcą, a on przecież nikomu żadnej krzywdy nie wyrządził ? “Zasoby nieludzkie” to czarna komedia, na której można się trochę pośmiać, ale też zszokować. Z jednej strony Ziemowit przypomina część dzisiejszych szefów firm, małych firm, słabo prosperujących, gdyż te dobrze prosperujące kładą duży nacisk na poprawne relacje szefów z pracownikami, na szacunek i nawet przyjaźń pomiędzy wszystkimi, z drugiej jednak strony reakcja Ziemowita na wieść o ciąży jego żony jest wstrząsająca. To postać moim zdaniem mocno przerysowana, ukazująca brak odpowiedzialności zawodowej i rodzinnej, brak jakiejkolwiek postawy godnej człowieka. W przedstawieniu sporo się dzieje. Padają mocne słowa (choć reżyser mógłby ograniczyć ilość wypowiadanych wulgaryzmów, tym bardziej, że sztuka trwa tylko 50 minut…), huk z pistoletu w tak małym pomieszczeniu także nie służy uszom widzów, trzy razy zapalane są papierosy, a dym tytoniowy dociera do widowni, co raczej nie należy do przyjemności. To tyle, jeżeli chodzi o pewne mankamenty przedstawienia. „Zasoby nieludzkie ” zagrane są na przyzwoitym poziomie, a wielkim plusem jest użycie języka Szekspira. Dodaje to przyjemnego powiewu w przedstawieniu. Widać, że aktorzy grają całymi sobą, że teatr to ich pasja. Świetny jest Jakub Kordas w roli Karola! Agata Darnowska jako żona Ziemowita gra kapitalnie! Teatr Wolandejski to miła odskocznia, a i bilety są niedrogie.

Kim jesteśmy
Jesteśmy grupą kreatywnych i nieszablonowych ludzi, których celem jest wspólne tworzenie sztuki. Występowanie na scenie jest naszą życiową pasją, której poświęcamy się nieustannie, choć większość
z nas łączy ją z niezależną karierą zawodową. Jesteśmy jednak przekonani, że nie jest to przeszkodą dla rozwoju talentu aktorskiego.

Co robimy

Jesteśmy twórcami teatru opowieści, którego znakiem rozpoznawczym jest staranne przygotowanie spektaklu i wyróżniająca się gra aktorska. Tworzymy sztuki ciekawe i zrozumiałe dla widza, które mają go pozostawić w nastroju refleksji i poczuciu satysfakcji.
Stwarzamy możliwości dla realizacji projektów artystycznych, których nie wyobrazilibyśmy sobie w klasycznym teatrze – rozwijamy scenę improwizacji, angażujemy się w niestandardowe projekty artystyczne w przestrzeni miejskiej, prowadzimy animacje na świeżym powietrzu, tworzymy inscenizacje edukacyjne dla instytucji publicznych i prywatnych.
Jesteśmy miejscem, w którym swoje pasje i talenty mogą rozwijać wszystkie osoby, które podzielają nasze zamiłowanie do teatru – scenografowie, scenarzyści, choreografowie, reżyserzy oraz inni, bez których sukces przedstawienia nie jest możliwy…
(z zasobów strony www.wolandejski.pl)