Spektakl „Obłoczni, czyli Sen Chopina”

19:00, niedziela, 12.03.2017

obloczni-zespol-1Zapraszamy na spektakl „Obłoczni, czyli Sen Chopina”  12 marca (niedziela), godz. 19.00

Bilety 30 zł, przedsprzedaż od 1.03

Sprzedaż biletów na Eventim do 10.03 do godz. 16.00

 

 

 

Autor tekstu i reżyseria :
Grzegorz Walczak

Wystąpią:
Olgierd Łukaszewicz
Henryk Talar
Grzegorz Walczak

Zespół muzyczny:
Maria Pomianowska
Gwidon Cybulski
Ewa Beata Ossowska

Muzyka:
Fryderyk Chopin

Jedną z podstawowych zalet przedstawienia jest muzyka Chopina (we fragmentach też Juliana Fontany – przyjaciela, kopisty, wydawcy i sekretarza osobistego Fryderyka Chopina) w niezwykłej etnicznej aranżacji Marii Pomianowskiej, multiinstrumentalistki, znanej na świecie i koncertującej wciąż na niemal wszystkich kontynentach. Trzynastokrotnie występowała na dworze cesarskim w Japonii, wielokrotnie w innych krajach Azji: w Indiach, Pakistanie, Chinach, w Afryce Czarnej i Arabskiej. Stale współwystępuje z ich etno-muzykami.  M. Pomianowska otrzymała nagrodę za swą pracę artystyczną dla Mazowsza z rąk Marszałka Województwa Mazowieckiego A. Struzika, (który z okazji jubileuszu Chopina dofinansował wyprodukowanie naszej sztuki), a także za całą swą działalność artystyczną Srebrny Krzyż Zasługi od Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.
Możemy się również pochwalić najwybitniejszymi aktorami polskiego teatru, kina, telewizji i radia, którzy biorą udział w mojej sztuce. W roli Chopina występuje Olgierd Łukaszewicz, a w roli Juliana Fontany Henryk Talar. Aktorzy ci 5.12 2011 r stali się zdobywcami najwyższych wyróżnień Teatru Polskiego Radia: Wielki Splendor został wręczony Henrykowi Talarowi, a Wielki Splendor Splendorów Olgierdowi Łukaszewiczowi. Tak się złożyło, że wszyscy ci nagrodzeni wykonawcy – aktorzy i Maria Pomianowska – razem występują tylko w naszym spektaklu Obłoczni…

Prapremiera odbyła się w Teatrze Praga (w siedzibie Fabryki Trzciny).

 O sztuce napisano 6 bardzo dobrych recenzji.  Po każdym z naszych występów, co potwierdzają recenzje, następowały wielokrotne bisy, np. w Teatrze Za Dalekim na Ursynowie w Warszawie, gdzie przyszło więcej osób niż było miejsc.
Sztuka charakteryzuje się oryginalnością i pod względem tekstowym, i tym bardziej muzycznym. Klasyczny fortepian chopinowski “toczy bitwę” z niezwykłymi etnicznymi parafrazami Marii Pomianowskiej na różnych dawnych i egzotycznych instrumentach z pozycji muzyki i różnorodnych kultur narodów i plemion pięciu kontynentów.
 Nasz spektakl nie traktuje tematu chopinowskiego w sposób klasyczny, akademicki, nie jest też utrzymany w patetycznym tonie, ma momenty swobodne, a nawet żartobliwe.
 Konflikt dramatyczny opiera się na najnowszych zdobyczach wiedzy, na niedawno odkrytych i opublikowanych przez Magdalenę Oliferko listach Chopina i listach Fontany do przyjaciół – jest jednak osadzony w intrygującej szerszą publiczność formule fantasy, konkretnie, w formie dialogów po śmierci obu muzyków.

Utwór ten został nagrany w styczniu 2012 r w formie słuchowiska w Teatrze Polskiego Radia. Emisja premierowa odbyła się w Programie I PR 29.02. 2012 r.

Mimo oryginalności w potraktowaniu tematu szopenowskiego i mimo niezwykle dobrego przyjęcia przez publiczność i przez recenzentów naszej sztuki, wykonywanej przez tak wybitnych artystów sceny i muzyków, nie mając obecnie żadnego wsparcia instytucjonalnego ani finansowego,”Obłocznych, czyli „Sen Chopina” gramy – można powiedzieć – okazjonalnie.

Materiały promocyjne zespołu

Z recenzji spektaklu „Obłoczni, czyli Sen Chopina:

SĘPICA teatralna: www/kobieta50plus.pl/sepica
„Obłoczni” z Łukaszewiczem i Talarem – mnóstwo tu wyrafinowanego dowcipu, cudownych niuansów, subtelności i półtonów.
 
Onegdaj rzuciłam się w wir mądrej i wysmakowanej zabawy na „Obłocznych” Grzegorza Walczaka, autora scenariusza i współreżysera, w wykonaniu Olgierda Łukaszewicza i Henryka Talara, z towarzyszeniem wspaniałych, zaskakujących aranżacji etno Marii Pomianowskiej. Cóż za wyrafinowana to była zabawa: tekstem, muzyką i aktorską interpretacją!  …Muzyka Szopena w aranżacji etno, grana na przedziwnych instrumentach, uczyniła ten projekt zaskakującym, zadziwiającym i na wskroś nowoczesnym. W aranżacjach Pomianowskiej usłyszeliśmy ich nieomal magiczne współbrzmienie.
Półtoragodzinny spektakl cały czas trzyma w napięciu. Pomysł zrobienia go w formie teatralnej próby w połączeniu ze śmiałym eksperymentem muzycznym narzucił naturalny dystans do granych postaci. Łukaszewicz i Talar rozegrali je po mistrzowsku: subtelnie i niuansowo – w intonacjach, zawieszeniach głosu, uśmiechach,zatrzymanych  gestach…    
Mnóstwo w tym skromnym spektaklu wyrafinowanego dowcipu, cudownych niuansów, subtelności i półtonów, tak rzadkich dzisiaj na scenie. My, widzowie  bardzo to sobie cenimy. Elżbieta Kisielewska

Ludowo-globalny Chopin w Opactwie

Owacją na stojąco zakończył się spektakl „Obłoczni, czyli sen Chopina”. Publiczność doceniła nie tylko genialną grę dwóch wielkich aktorów, ale również niezwykły kunszt towarzyszących im muzyków. Każdy, kto obejrzy „Obłocznych, czyli sen Chopina”, przyzna, że spektakl ten ma strukturę niezwykłą…dzieło Grzegorza Walczaka wykracza daleko poza sztampowość scenicznych kreacji.
Dialogi dwojga przyjaciół nie są jednak w pełni realne. Dzięki zastosowaniu konwencji fantasy obaj przemieszczają się nie tylko w przestrzeni, ale również w czasie…
W jednej z najbardziej przejmujących scen Fryderyk Chopin wraz z Julianem Fontaną obserwuje swój własny pogrzeb…
Dwie wielkie sceniczne osobowości (Olgierd Łukaszewicz i Henryk Talar), chociaż wybijają się na pierwszy plan, pozostawiają jeszcze wolne miejsce w przestrzeni muzycznej. W niej zaś króluje Maria Pomianowska, która wspólnie ze swoimi muzykami prezentuje muzykę Fryderyka Chopina w sposób absolutnie niezwykły…
 Nic dziwnego, że artyści zostali nagrodzeni owacją na stojąco, za które muzycy odwdzięczyli się bisem. 
Portal Płock
Chopin brzmi(ał) w Trzcinie (i na Smolnej)
Obłoczni, czyli Sen Chopina – autorstwa Grzegorza Walczaka…  stanowią próbę zupełnie odmiennego podejścia do życia i dzieła Chopina, niż miało to miejsce w większości okolicznościowych, zeszłorocznych rocznicowych programach, wyraźnie je w wielu elementach przerastając (aranżacje muzyczne, zaskakujące “rozmowy” obu postaci, humor i dystans).
Siłą tego spektaklu – poza znakomitym aktorstwem obydwu zaproszonych przez Grzegorza Walczaka tuzów polskiej sceny, czyli Henryka Talara i Olgierda Łukaszewicza – jest oryginalność muzycznego wykonania i pomysł nie tylko słownego konfliktu, zawartego w scenariuszu, swego rodzaju iskrzącego starcia między Chopinem a Fontaną (swoista Fontany zemsta zza grobu nad genialnym przyjacielem), ale również przeniesienie go do warstwy muzycznej.
     Obłoczni przez publiczność zostali wyjątkowo ciepło przyjęci.
Przy pełnej sali nie tylko na premierze w Teatrze Praga, ale i na “Scenie na Smolnej ” Henryk Talar i Olgierd Łukaszewicz zagrali tak, że czuło się ich symbiozę z widzami, świetnie odbierającymi wszelkie niuanse relacji między zmagającymi się przyjaciółmi.  W pełni wydobyli odcienie psychologiczne oraz sytuacyjny dowcip zawarty w tekście. A były też w ich grze momenty prawdziwie wzruszające. Wreszcie owacje na stojąco i kilkakrotne bisy.
Można mieć nadzieję, że ta rzeczywiście interesująca sztuka znajdzie na dłużej swego mecenasa – może jakiś teatr. Teraz trzeba by się zająć rozpowszechnieniem Obłocznych
tak, aby sam sobie pozostawiony Zespół szlachetnie nawiedzonych artystów nie musiał się tułać jedynie w swych marzeniach, czyli w przestrzeniach podobłocznych, lecz mimo kryzysowych, zwłaszcza dla kultury czasach, mógł przedstawiać tę naprawdę muzycznie ciekawą i zgrabną teatralnie sztukę.
Janusz Termer
 http//www.pisarze.pl/index.php/component/tag/termer.html

Chopin, Fontana i muzyka etniczna, czyli „Obłoczni” w Szczecinie
”Obłoczni, czyli sen Chopina” to kolejna niezwykle interesująca sztuka zaprezentowana w ramach zamkowego cyklu ”Wielcy aktorzy w małych formach”. Spektakl poruszający temat pełnej sprzeczności przyjaźni między Chopinem a jego osobistym powiernikiem, kopistą, wydawcą i popularyzatorem jego dzieł – Julianem Fontaną – który rzuca nowe światło na postać najwybitniejszego polskiego kompozytora, można było obejrzeć w sobotę (23 lutego) w sali ks. Bogusława X Zamku Książąt Pomorskich.
Sztuka ”Obłoczni, czyli sen Chopina” autorstwa i reżyserii Grzegorza Walczaka stanowi rzadko spotykane połączenie gatunków: fantasy i dokumentalistyki biograficznej. Konflikt pomiędzy Chopinem (Olgierd Łukaszewicz) i Fontaną (Henryk Talar) – ukrywany przez drugiego z wymienionych  – rozgrywa się w zaświatach, czyli tytułowych ”Obłokach”. Do spektaklu wprowadzono także postać metafizyczną – Obcego – odgrywaną przez samego Grzegorza Walczaka.
Konflikt słowny, który narasta pomiędzy Chopinem a Fontaną, znajduje swoje odbicie również w muzyce. Ich dialog przerywany jest przez wykonania dzieł  w aranżacjach na instrumenty egzotyczne… Marii Pomianowskiej – multiinstrumentalistki, wokalistki, kompozytorki, pedagog i doktor sztuk muzycznych,  oprócz śpiewu sarangi, kamancze gadułka, er-hu, morin-hur czy suka-fidel. Oprócz niej skład uzupełniają: Gwidon Cybulski (śpiew, balafon, bęben, cymbały) oraz Ewa Beata Ossowska (fortepian)…
…Spektakl został przez większość szczecinianin przyjęty entuzjastycznie. Widzowie docenili wyrazistą grę aktorską Henryka Talara i Olgierda Łukaszewicza oraz Zespół Marii Pomianowskiej, który po zakończeniu sztuki jeszcze dwukrotnie wychodził na scenę, aby wykonać bisy.
Sebastian Kądziela