Potańcówka z Kapelą Brodów (06.02.2016)

W sobotę 6 lutego, a więc w ostatnią sobotę karnawału, w Bielańskim Ośrodku Kultury oczekiwałam na gości, którzy mieli przybyć na ostatkową zabawę.

Z pewną dozą nieśmiałości i niepewności zamykali za sobą drzwi w oczekiwaniu czegoś „niewiadomego”. Z sali dobiegała jakaś dziwna muzyka, na pewno nie była to muzyka dyskotekowa ani rozrywkowa. Nasi goście jeszcze raz z uwagą odczytywali plakat dzisiejszej imprezy „Potańcówka z Kapelą Brodów z muzyką ludową na żywo”. Aha…coś zaczyna świtać…

Minęła 17.00 i Kapela zaczęła zabawę na całego. Instrumenty pokazały swoją moc, artyści kunszt, a wodzirej empatię i dobrą zabawę. Z wielką otwartością zainicjował zabawy i tańce ludowe. I bawili się naprawdę wszyscy, od maluszka do staruszka.
I choć taka forma potańcówki w naszym Ośrodku miała swoją premierę, to cieszyła się ona powodzeniem. Okazało się, że ludowa muzyka potrafi zaskakiwać, że jest

ponadczasowa, że łączy pokolenia i że „Folk w mieście” – ma swoją rację bytu.

Zadowolenie i uśmiech naszych gości potwierdzają moje obserwacje i choć tłumów nie było, to jednak ci, co przybyli wychodzili zachwyceni i wybawieni.
I ja tam byłam, miód i wino…o, co to – to nie…ale potwierdzam, że to była dobra zabawa ludowa. Beata Grendzińska (tekst i zdjęcia)

{gallery}galerie/06_02_2016_Potancowka_z_kapela_Brodow{/gallery}